Prezent

Moja córka w zeszłym tygodniu obchodziła dziesiąte urodziny, a sama impreza odbyła się w lokalu dla dzieci, czyli w typowej bawialni. Były przede wszystkim wspaniale i przepiękne prezenty, ale również był poczęstunek, tort i wyjątkowo udana zabawa, gdzie większość gier i zabaw prowadziła instruktorka tego lokalu. Jest to typowe miejsce do zabawy dla takich dzieci, gdzie pośród zjeżdżalni, kulek oraz domków można wymyślać moc różnych zabaw, a moja córka czuła się w tej bawialni jak ryba w wodzie. Najbardziej jednak zafascynowały ją smycze reklamowe , które otworzyła natychmiast. Dostała bowiem wymarzoną lalkę Barbie, specjalnie do niej domek oraz stadninę koni, wraz z koniem dla Barbie.